Jako pracownik agencji reklamowej, realizowałam różne zlecenia od firm, które istnieją na rynku już od dłuższego czasu. Większość z nich posiada już swoje logo, dlatego szukają różnych możliwości uatrakcyjnienia swojego wizerunku. Im najczęściej proponuję reklamę zewnętrzną np. billboardy, bądź różnego rodzaju plakaty czy gadżety reklamowe.
Jeśli klient decyduje się na reklamę zewnętrzną, musi nam dostarczyć logo w odpowiednim formacie. Najlepiej jeśli będzie to format wektorowy, czyli taki, który umożliwia powiększanie do dowolnych rozmiarów, bez jakiejkolwiek utraty jakości. Często jest to jedyny typ plików, na których możemy bazować, a w przypadku reklam zewnętrznych jest to absolutnie wymagane. W sytuacji, gdy klient nie ma czegoś takiego, ale posiada logo w formacie jpg (format przeznaczony głównie do internetu), szukamy innego rozwiązania. Być może uda nam się ten logotyp w miarę szybko przerysować do formatu wektora tak, aby klient nie musiał ponosić dodatkowych kosztów. Ale może zdarzyć się sytuacja, że będzie to bardzo skomplikowane. Wówczas wymaga to od nas więcej czasu i musimy doliczyć dodatkowe koszty.
Są firmy, które na początku swojej działalności, chcąc zaoszczędzić, zlecają zrobienie logo tzw. „taniemu grafikowi”. Mówiąc jaśniej robi to np. student, znajomy albo ktoś z rodziny. Niestety jest to błąd. Dlaczego? Otóż bardzo ważną rzeczą, o której „tani” graficy zdają się nie pamiętać, albo świadomie dezinformują klienta, to fakt, że klient wraz z gotowym logo powinien otrzymać tzw. księgę znaku. Zawiera ona wszystkie wytyczne dotyczące przyszłych wizualizacji i wydruków, łącznie z dokładnie określonymi numerami z palety barw stosowanymi w dużych drukarniach.
Wyobraźmy sobie sytuację, że grafik dobrał do logo „jakiś” tam odcień koloru i klient, nie znając się na tym, zleca drukarni wykonanie 50.000 ulotek. Drukarnia wydrukuje gotowy projekt tamtego grafika i nagle okaże się, że na papierze to już nie wygląda tak pięknie jak na monitorze – kolor wyszedł w innym odcieniu, nie pasującym zupełnie do firmy. Zdarzyło Ci się już coś takiego? Nie ryzykuj! Pomyśl o swoim wizerunku!
Czy stać Cię na to, aby Twój potencjalny klient otrzymał ulotkę na której logo Twojej firmy nie jest już np. pomarańczowe tylko czerwone? To już nie jest to samo logo. A koszty rosną. Policz ile będzie kosztowało wykonanie nowej partii 50.000 ulotek?! Patrząc perspektywicznie, zawsze bardziej będzie się opłacało zlecić zrobienie logo komuś kto ma w tym doświadczenie, mimo że koszt jednorazowy może być większy. Za dodatkowy tysiąc, zyskujesz gwarancję, że logo będzie służyć firmie przez długie lata, a Ty już nie będziesz do niego dopłacał, przy produkcji ulotek.
Niestety zdarza się, że klient nieświadomy błędu jaki wcześniej popełnij, decydując się na logo „od znajomego” wpada w złość, bo musi ponieść dodatkowe koszty. Niestety drogi kliencie „tanio” często znaczy kiepsko.
Pamiętaj! Logo jest najważniejszą i najtrwalszą pracą graficzną jaką firma zleca. Po jego wykonaniu powinieneś je otrzymać w wielu możliwych formatach tak, abyś nigdy nie miał przeszkód w zrobieniu dowolnej reklamy, czy to na papierze czy na wieżowcu. To jest coś, co musi być wykonane starannie i dokładnie, od początku do końca. Wymaga wiedzy nie tylko z zakresu grafiki komputerowej, ale też z poligrafii i kolorów. Decydując się na logo, zastanów się czy wolisz wydać teraz mniej, by zrobić to szybko i byle jak? Co w przyszłości, może Cię zmuszać do ponoszenia dodatkowych kosztów- czy wolisz zapłacić więcej by na lata mieć święty spokój.
W kolejnej części omówię co dokładnie powinieneś otrzymać po zakończeniu prac grafika nad Twoim logo. Dzięki temu będziesz miał pewność, czy osoba do której się zgłosiłeś jest odpowiednią do tego zlecenia.
Autor: Monika Chitra